x
Logo

Kup książkę

Pobierz e-book

wybierz kategorię

Blog

Jak namówić ukochaną drugą połówkę na rozwój osobisty?

Powiększ zdjęcie

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj". Mark Twain

 

Wczoraj byłam na spotkaniu Inwestorów w Birmingham z krótką prelekcją na temat odwagi. I pomyślałam sobie, że tak często wydaje nam się, że jesteśmy inni, albo, że ‘daleko’ nam do kogoś. A zazwyczaj jest bliżej niż myślimy. Jak śpiewa Grzegorz Turnau ‘różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody”.

Wczoraj padło pytanie „Jak namówić ukochaną drugą połówkę na rozwój osobisty?” Często tak jest, że jedna osoba chodzi na szkolenia, warsztaty, tonie pod półkami uginającymi się od zakupionych książek etc. Kiedy druga strona uważa, że to zupełnie bez sensu i absolutnie nie chce o tym słyszeć, znasz to?

Odpowiedź od razu wyskoczyła w mojej głowie, niczym pop up na moim blogu zachęcający Cię teraz do zapisu na kolejny webinar i by the way, jesteś już na liście?:)

Zapisz się dziś: https://www.subscribepage.com/webinar-zaufaj-sobie-i-zaplanuj-2020

Pomyślałam sobie, że bardzo łączą nas potrzeby, które są uniwersalne. Chcemy być kochani, szanowani, czuć się bezpiecznie fizycznie i finansowo. Ale mamy różne strategie zaspokajania tych potrzeb. Ktoś chce być szanowany i kupuje bukiet kwiatów, ktoś ma pomysł, że gdy będzie podnosił głos ludzie będą go szanować. Strategie są czasem mądre, czasem nie. W podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniu wiemy, że to klient jest ekspertem swojego życia. I on wie, tylko czasem nie wie, że wie. Jakkolwiek pokrętnie to brzmi, uwierz mi znam to z gabinetu. My wiemy, czasem nie mamy tylko dostępu do tej wiedzy. I teraz pytanie brzmi: czego potrzebuje ta druga osoba? Może chcemy ją uszczęśliwić zabierając na super konferencję, ale ona tego nie potrzebuje i nie czuje. Szczególnie jeśli jesteś ratownikiem- giversem, lubić zbawiać świat, pomagać i uszczęśliwiać ludzi, możesz wpaść w pułapkę prób zmiany drugiego człowieka, choć to przecież niemożliwe.

Kiedy Ty chcesz się rozwijać, a Twoja ‘połówka’ niekoniecznie to możesz trzymać się następujących punktów:

1.       Nie staraj się zmienić kogoś na siłę, albo zachęcić za wszelką cenę.

To nie zadziała. Przecież wiesz jak się czujesz gdy czegoś nie chcesz a ktoś Ci wciska na maksa, że to będzie dobre dla Ciebie. Nie tędy droga.

2.       Pokaż jej/jemu, że to działa.

Wiele osób nie widziało sensu w tym co robię, albo nie wierzyło, że dam radę. Często słyszałam, po co Ci ten kurs? Psychologia, jak połączysz studia z byciem mamą? Tony Robbins za kilkaset funtów czy ty oszalałaś etc. Głosy się zmieniają, gdy ludzie zauważają, że to działa. Kiedy fakty stoją za Tobą. Kiedy odnosisz pierwszy sukces. Kiedy dostajesz awans. Kiedy ludzie zaczynają kupować Twoje produkty. Ty też pokaż, że to co robisz działa!

3.       Dziel się wiedzą, którą zdobywasz.

Może będzie najpierw zanegowana, ale dzwoneczki w umyśle zaczną grać melodię. Podziel się co usłyszałaś, albo tym co zrozumiałeś. To delikatne zaproszenie tej drugiej osoby do świata, w którym przebywasz Ty. Nie rób tego nachalnie, nie namawiaj i nie przekonuj, jeżeli z drugiej strony jest opór. Poczęstuj tą osobę kawałeczkiem wiedzy, tak jak częstujesz gości kawałeczkiem serniczka w niedzielne popołudnie.

4.       Pamiętaj, nie wszyscy potrzebują tego co Ty, albo są tacy jak Ty.

Jednym osobom coś przychodzi bardzo naturalnie, bez oporów. Inne osoby są lepsze w zupełnie odrębnych dziedzinach. Ktoś ma talent do języków, a ktoś inny jest świetnym analitykiem finansowym. Do kogoś przemawiają liczby, a do innych historie. Czasem niektóre osoby potrzebują więcej czasu aby zrozumieć, potrzebują więcej dowodów, chcą sprawdzić głębiej. Daj partnerowi szansę na to, zostawiając przestrzeń na słowo ‘nie’. Nie w tej chwili. I to jest ok.

5.       Zrozum i zaakceptuj, że Twój partner lub partnerka mogą się bać Twojej zmiany.

Mogą się obawiać, że przestaniecie do siebie pasować, że wasza relacja się zmieni. To naturalne, że takie obawy się pojawiają. Czasem pomaga zwykła rozmowa na temat tego, że druga osoba jest dla Ciebie ważna. I właściwie wszystko co robisz dla siebie, robisz też dla was. Bo za każdym razem kiedy Ty rozwijasz siebie i swoje umiejętności rozwijasz też swój związek i swoje życie. Wszystko jest powiązane.

6.       Obojętnie co się dzieje, ty nie ustawaj.

Ktoś Ci mówi, że już za późno. Albo, że to nie ma sensu. Ktoś patrzy na Ciebie z niedowierzaniem, że po chcesz totalnie zmienić ścieżkę swojej kariery. Ty podążaj za sobą, swoją intuicją. Kiedy czujesz, że masz coś zrobić, że masz gdzieś być. Po prostu, nie ważne, czy się to komuś podoba czy nie. Na końcu dnia to przecież jest Twoje życie. Brene Brown mówi, że gdy przejmiesz odpowiedzialność za swoje życie, możesz napisać zupełnie inne zakończenie Twojej historii.

 

Czy wiesz, że Bronnie Ware, pielęgniarka, która towarzyszyła ludziom tuż przed śmiercią, przez kilka lat spisywała wszystkie informacje, w których pacjenci dzielili się tym, czego żałowali  najbardziej. Na pierwszym miejscu najczęściej żałowali tego, że nie podążali za swoimi marzeniami, za swoim głosem, a zamiast tego spełniali cudze oczekiwania. Co Ci zatem w duszy gra, czego pożądasz, czego potrzebujesz, za czym tęsknisz?

 

 Niech Cię to prowadzi.

 

Odkryj swoją melodię, swoją pasję, swoją misję. Dołącz do pierwszej edycji Szkoły Ikigai: https://www.szkolaikigai.pl/

 

 

 

 

 

ostatnie wpisy z tej kategorii