x
Logo

Kup książkę

Pobierz e-book

wybierz kategorię

Blog

Jakie jest Twoje schronienie?

Powiększ zdjęcie

Czy czasem chcesz uciec, schronić się, poczuć ulgę?

Odlecieć, odjechać, zapomnieć?

Jeżeli tak, to witaj człowieku wśród ludzi:)Każdy ma takie chwile.

Właśnie dlatego dziś chciałabym poruszyć temat REFUGE, czyli, schronienia:

refuge  [rzeczownik]  schronienie (przed niebezpieczeństwem), ochrona (przed zagrożeniem), ucieczka (przed czymś)


Każdy z Nas ma swoje „refuge” ma swoje schronienia. Tylko różnica między nimi może być drastyczna i dramatyczna jednocześnie. Każdy z Nas ma różne momenty w swoim życiu. Ty też. I ja też. I Twoja sąsiadka też. I nasz dzieciaki też. Wiem, że życie ma swoje pory, jak pory roku. Czasem masz wiosnę i rozkwitasz, może nawet biegasz na bosaka po trawie, śpiewasz pod prysznicem i stwarzasz kreatywnie wspaniały sutasz. Czasem masz jesień i jakoś tak smutniej, ciężej, pojawia się melancholia a w dłoni kubek ciepłej herbaty. Czasem masz zimę, otulasz się białym kocem, zamrażasz na chwilę swoje uczucia i działasz. Jest ślisko i niebezpiecznie w tą zimę, ale Ty wiesz, że po niej nadejdzie wiosna. No i oczywiście masz lato, Twoje stopy ogrzewa ciepły piasek, dostajesz kilka dodatkowych piegów od słońca a lody nie mają kalorii (to już przesada, ale byłoby extra!). Tak więc masz swoje pory i to jest ok. I tak będzie zawsze. Nie musisz być wiecznie fantastycznie przygotowana/przygotowany, ze świetnym lookiem, w uprasowanym garniturze czy koszuli. Czasem jesteś w czapie, dresach i T-shircie z napisem „Dajcie szefowej spokój”, albo „ Nie zbliżać się na odległość 2 metrów”. Czasem tak bywa. I właśnie gdy dzieją się różne rzeczy, sytuacje, które do łatwych nie należą, wiesz o czym mówię prawda? Może niezałatwiona sprawa biznesowa, może brak porozumienia w związku, może utrata cierpliwości do dziecka, może groźba utraty pracy, może…Życie zawsze niesie w sobie ból i przyjemność. Stratę i możliwości. Dzień i noc.

Gdy jesteś w tym trudnym momencie, potrzebujesz SCHRONIENIA! Tak właśnie schronienia. Miejsca nie koniecznie „fizycznego” w którym ukoisz ból, naładujesz akumulatory i znowu zaczniesz latać jak szalona albo szlaony, albo będziesz latać jak nie-szalona i nie-szalony no ale będziesz latać. Schronienia, „refuge” bywają różne, tak jak różni bywamy my. Ale jest jedna wspólna baza, schronienia mogą:

1.       Tobie służyć

2.       Ciebie niszczyć

 

Tak dokładnie tak może być. Możesz wybrać alkohol, papierosy, jedzenie śmieciowe, zaharowywanie się na śmierć etc. To może być „złym schronieniem” ale Ty tak tego nie widzisz, bo na chwilę gdy jesz kolejną tabliczkę czekolady robi Ci się lepiej…Układ nagrody w mózgu działa. Chwilowa nagroda, cena jaką przyjdzie zapłacić będzie dużo większa. Albo alkohol, ulga, zapomnienie, chwilowe schronienie, nie ma Cię…To nie są dobre schronienia. Zasługujesz na lepsze, zdecydowanie!

 

Możesz też mieć dobre schronienia. Możesz po stresującym dniu w pracy pobiec na siłownię, albo w ogóle pobiec (polecam), gdy się boisz bo jutro masz rozmowę kwalifikacyjną, możesz zadzwonić do przyjaciela i znaleźć ukojenie w rozmowie, możesz zacząć medytować (spróbuj!), możesz zacząć czytać książki, które Cię wzmacniają, możesz zasadzić coś w ogródku, iść na warsztaty, obejrzeć komedię, odrzucić wszystko co Ci nie służy.

 

Możesz wszystko…na co się zdecydujesz.

 

To Ty wybierasz swoje schronienie.

 

Zadanie dla Ciebie (why not?) Przynajmniej spróbuj.

 

Przez nadchodzący tydzień wypisz wszystkie rzeczy w Twoim życiu które Ci służą, przy których wzrastasz albo się relaksujesz, kiedy jest Ci dobrze, z kim jest Ci dobrze, co wtedy robisz. Tak odkryjesz swoje dobre schronienia. I pamiętaj nie podążaj już w stronę „chwilowych” schronień, szybkich, które tak niewiele Ci dają a tak wiele zabierają Tobie i Twoim bliskim.

Podejmij decyzję i zrób to tak, jakbyś znalazł się na bezludnej wyspie i spalił/spaliła łódkę. Już nie ma powrotu.

Koniec. Tylko dobre schronienia!

 

Trzymam kciuki, bo kto jak nie Ty?!?

 

https://www.youtube.com/watch?v=FG1c7NeofXU

 

 Ps. A jak jeszcze nie masz dość mojego „pisania” to sprawdź Magiczne Historie! One dają MOC!

 

https://porozmawiajmy-o-tobie.shoplo.com/kategoria/ksiazki/magiczne-historie

 

autor: Angelina Piechowska

 

 

ostatnie wpisy z tej kategorii